🍝 Gazzosa Brussels: proste i dobrze zrobione…

🍝 Gazzosa Brussels: proste i dobrze zrobione…
Gazzosa – Włoch w Galerii Bortier w Brukseli (c) Pierre Halleux

Zaktualizowano 29 marca 2026 r. przez kamień

Są miejsca, do których przyjeżdżasz, nie wiedząc tak naprawdę, czego się spodziewać… i z których wyjeżdżasz myśląc, że jeszcze tu wrócisz. Gazzoza wyraźnie zalicza się do tej kategorii.

@insidebrussels.be Pyszne #Włoski #restauracja w centrum miasta #Bruksela #makaron #wino @bortier.bxl ♬ Przepisy włoskiego szefa kuchni – Kley Kley
Gazzosa – Włoch w Galerii Bortier w Brukseli (c) Pierre Halleux

Dobrze ukryta włoska restauracja, odkryta przypadkiem

Odkryliśmy to kilka miesięcy temu, trochę przypadkiem, podczas przejazdu przez Galeria Bortier, W samym centrum miasta. Miejsce, przez które często przejeżdżamy, nie zatrzymując się… a jednak właśnie tam kryje się ten adres (📍 55 Rue de la Madeleine). Zaledwie kilka kroków od dworca centralnego. Prawdopodobnie przechodziłeś obok niego setki razy, nigdy nie wchodząc do środka!

Miejsce jest dość kameralne, idealne na posiłek dla 3-4 osób lub romantyczną kolację. To również miłe miejsce, jeśli szukasz miejsca na… jedzenie samemu w Brukseli Jest miejsce w oknie sklepowym, szybko i łatwo, rzut kamieniem od główny plac.

Minimalistyczne, ale całkiem dobre menu

Gazzosa – Włoch w Galerii Bortier w Brukseli (c) Pierre Halleux

Zaczęliśmy od podzielenia się talerz warzywnyNa papierze nic ekscytującego… a jednak.
Boćwina, parmezan, orzechy włoskie – dość nieoczekiwane połączenie, na pierwszy rzut oka zaskakujące. Ostatecznie jednak smakuje wyśmienicie.

Potem poszedłem na makaron al ragùTutaj również nie ma zbędnych niespodzianek. Ale kiedy jest dobrze zrobione, jest dobre. I tutaj właśnie o to chodzi. Danie rozgrzewające i sycące.

Gazzosa – Włoch w Galerii Bortier w Brukseli (c) Pierre Halleux

A potem deser… zdecydowanie punkt kulminacyjny. Podzieliliśmy się we trójkę dwoma deserami:

  • Pierogi czekoladowe. Szczerze mówiąc, jest niesamowite. Podawane z oliwą z oliwek i grubą solą – zaskakujące na papierze, ale w ustach naprawdę działa świetnie.
  • Un tiramisuByć może trochę za mało mascarpone jak na mój gust, ale to kwestia preferencji.

Do tego wszystkiego podano wino, które początkowo zamówiliśmy na kieliszki… ale ostatecznie poddaliśmy się i kupiliśmy całą butelkę. Z aperitifem dla każdego z nas, rachunek wyniósł 158 euro za trzy osoby, co jest rozsądne, biorąc pod uwagę jakość i czas, który spędziliśmy razem.

Należy jednak zwrócić uwagę na jedną drobną kwestię: obsługa jest dość szybka. Mieliśmy rezerwację na 18:50, a o 20:30 nasz stolik był już zarezerwowany dla innej grupy, która przybyła punktualnie. Trochę frustrujące w tamtym momencie… ale szybko nadrobione. Właściciel zaoferował nam lampkę wina gratis, żebyśmy mogli kontynuować posiłek na tarasie galerii. Prosty gest, ale szczerze doceniony.

I to właśnie robi różnicę.

Podsumowując: Bardzo proste produkty, ale znakomicie wykonane, a zatem najwyższej klasy. Dobre wino w uczciwej cenie, podawane w kameralnym otoczeniu Brukseli, rzut beretem od Grand Place.

Gazzosa – Włoch w Galerii Bortier w Brukseli (c) Pierre Halleuxv

📍 55 Rue de la Madeleine

Wyjdź z wersji mobilnej